Trudny etap dla Hołowczyca

Rajd Dakar 2015Dzisiejszy pozornie łatwy i krótki etap okazał się  problemowy dla Krzysztofa Hołowczyca i Xaviera Panseri. 120 km przed metą odcinka specjalnego awarii uległ tylni napęd w ich MINI.  Załoga Lotto Team ukończyła rywalizację uszkodzonym samochodem uzyskując  12. czas. Po trzecim etapie Polak wraz ze swoim pilotem zajmują 6 pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu.

Dziś organizatorzy przygotowali dla uczestników Rajdu Dakar mniej intensywny dzień. Kierowcy pokonali o wiele krótszy niż wczoraj, mierzący  284 km, odcinek specjalny prowadzący przez jeden z najpiękniejszych ale zarazem niebezpiecznych i kamienistych regionów Argentyny. Problemy nie ominęły niestety załogi Lotto Team. Po trzecim punkcie pomiarowym Hołowczyc i Panseri zaczęli tracić swoje szybkie tempo czego przyczyną była awaria samochodu.

„Początek odcinka był dość obiecujący. Jechaliśmy dobrym, szybkim tempem, trzymaliśmy się w okolicach 5. miejsca. Niestety na ok. 120 km przed metą  złapaliśmy awarię przeniesienia napędu. Został nam tylko przedni. Te 120 km to była prawdziwa gehenna. No cóż, Dakar każdego obdziela jakimiś przygodami. Szkoda sporej straty czasowej, bo po wczorajszym dniu mieliśmy dobrą pozycję wyjściową. Jutro kolejny dzień, trzeba jechać swoje.”- powiedział na mecie Hołowczyc.

Nasser otwierający stawkę, osiągnął CP1 z trzecim czasem - za de Villiersem i Terranovą. Hołowczyc był wówczas czwarty. Dakarowy debiutant Yazeed al-Rajhi przesunął się na drugie miejsce w wirtualnej klasyfikacji, ale przegrał finisz z de Villiersem. Carlos Sainz po czwartym czasie awansował na czwartą pozycję.

Galeria - Rajd Dakar 2014

  • Rajd Dakar 2015
  • Powitanie w Warszawie
  • Rajd Dakar 2015